NabiałStany ZjednoczoneUEHolandiaBelgiaNiemcyWielka Brytania

Premia białkowa UE jest już dwa razy wyższa, niż potrzebuje przesyłka

MPC 85 z UE notowany jest 29 % powyżej benchmarku USA, a WPC80 14 % powyżej, wobec progów rentowności rzędu 5 % i 6 % po opłaceniu cła i frachtu.

Jasper Endlich
Jasper EndlichAnalityk nabiału i olejów
4 września 20263 min czytania

USA i UE należą do największych eksporterów białek serwatkowych i mlecznych, co powinno oznaczać, że ich ceny wzajemnie się dyscyplinują na rynkach trzecich. Przestały jednak poruszać się razem.

WPC80 instant zamknął tydzień kończący się 2 września z premią w wysokości 14 % w Europie względem benchmarku w USA. Różnica na koncentracie białka mleka 85 poszerzyła się mocniej i szybciej: cena amerykańska była wyższa od unijnej jeszcze w maju, o 17 % w średniej miesięcznej, na skutek zmienności NFDM. Od czerwca kolejność się odwróciła i unijne MPC 85 jest teraz o 29 % wyższe niż amerykańskie. Unijne MPC 85 zyskało od początku roku 89 %, wobec 46 % w USA.

Co musi pokonać różnica cen

Różnica cen to jeszcze nie marża. Dostarczenie amerykańskiego białka do Rotterdamu oznacza zapłacenie unijnego cła importowego i frachtu morskiego ponad cenę amerykańską, a handel ma sens tylko wtedy, gdy coś zostaje po obu tych kosztach.

Oba produkty podlegają różnym kodom celnym. WPC80 jest zwykle klasyfikowany jako albumina mleka w ramach kodu CN 3502 20 91, gdzie cło jest stałą kwotą 123,50 EUR za 100 kg. Ponieważ jest to kwota stała, jej udział maleje w miarę wzrostu cen: rok temu było to około 13 % ceny amerykańskiego WPC80, dziś około 5 %. MPC o zawartości białka powyżej 85 % w przeliczeniu na suchą masę podlega kodowi CN 3504 00 10, gdzie cło wynosi 3,4 % wartości. Fracht to mniejsza pozycja. Według benchmarku Upply dla 40-stopowego kontenera suchego z Nowego Orleanu do Rotterdamu, przy 21 tonach workowanego proszku na kontener, wychodzi to na około 1 % wartości produktu, choć stawka na tej trasie wzrosła o 40 % w ujęciu kwartalnym.

Przy tych założeniach amerykańskie MPC 85 potrzebuje premii UE na poziomie około 5 %, aby koszt dostarczony zrównał się z unijnym benchmarkiem, a WPC80 potrzebuje około 6 %. Obie premie są teraz ponad dwukrotnie wyższe. Nie uwzględniono tu przetwórstwa, obsługi na lądzie i ubezpieczenia, a każda realna dostawa dokłada własne warunki, finansowanie i specyfikację.

Gdy luka była otwarta ostatnim razem

Gdy ceny rozjeżdżały się już wcześniej, towar znajdował drogę z jednego kierunku do drugiego. Amerykański eksport WPC80 do UE28 osiągnął w 2025 roku 22,5 miliona funtów, o 44 % więcej niż w 2024 roku, a jego udział we wszystkich amerykańskich dostawach w tej kategorii wzrósł z 8 % do 11 %. Holandia i Belgia pozostają głównymi portami wjazdu, a Niemcy to nowy kierunek, ze wzrostem z 57 do 1414 ton.

Zgłaszane dane handlowe sięgają tylko do czerwca, a pierwsze półrocze 2026 roku pokazuje 7,5 miliona funtów wobec 10,4 miliona rok wcześniej. Niemal cały ten spadek to Wielka Brytania, gdzie wolumeny niemal zamarły, podczas gdy przepływy do samej UE pozostały mniej więcej stabilne. Różnica cenowa na WPC80 poszerzyła się dopiero od kwietnia, a na MPC 85 dopiero od czerwca, a kontrakty eksportowe zawierane są na tygodnie lub miesiące przed wysyłką, więc większy przepływ powinien być widoczny w danych za drugie półrocze, jeśli luka się utrzyma.

Obydwa okna są otwarte od czerwca, z większym marginesem na MPC 85 niż na WPC80. Tymczasem na CME masło i ser potaniały o niecały 1 % w ujęciu tygodniowym, przy produkcji wciąż powyżej poziomu sprzed roku, podczas gdy serwatka w proszku podrożała o cent, zamykając się na poziomie 0,7500 USD/lb.