Chiński Nowy Rok wypada 6 lutego 2027 roku, 11 dni wcześniej niż w 2026, co przesuwa do przodu wszystkie terminy dla ładunków z Azji do Europy. Fabryki zamykają się etapami: część staje tydzień przed świętem, część w południowych Chinach nawet trzy tygodnie wcześniej, a wiele wraca do pełnej produkcji dopiero po Święcie Lampionów 20 lutego. Według Shypple ładunki, które muszą dotrzeć do Europy przed świętem, powinny opuścić Chiny w połowie lub pod koniec grudnia, a ostatecznym terminem wysyłki jest mniej więcej 20 stycznia.
W okresie poprzedzającym święto sieć żeglugowa jest już przeciążona. Cztery tajfuny uderzyły we wschodnią Azję w ciągu siedmiu tygodni, a według Drewry sieć potrzebuje około pięciu tygodni, by dojść do siebie, więc opóźnienia mogą nałożyć się na przedświąteczny szczyt. Shypple spodziewa się w grudniu i styczniu lekkiej presji na wzrost stawek, bo załadowcy wysyłają ładunki z wyprzedzeniem.
W samym listopadzie stawki wydają się stabilne. Hapag-Lloyd, Maersk, COSCO i CMA CGM zapowiedziały podwyżki od 15 listopada, a armatorzy odwołują rejsy, ale towar na Boże Narodzenie już wypłynął i na statkach wypływających z Chin jest wolne miejsce. Indeks Drewry dla trasy Szanghaj–Rotterdam wzrósł w tygodniu do 29 października zaledwie o 1 %. Armatorzy zapowiadali ten sam rodzaj podwyżek w październiku, a w drugiej połowie tamtego miesiąca stawki spadły.
Unijne rozporządzenie o wylesianiu (EUDR) dokłada kolejny termin. Od 30 grudnia obejmuje ono duże i średnie przedsiębiorstwa importujące kawę, kakao, soję, olej palmowy, bydło, drewno i kauczuk, więc przesyłki, które docierają pod koniec grudnia, wyruszają z kraju pochodzenia w listopadzie.
Pełną analizę rynku frachtu można przeczytać tutaj.


