CukierTajlandiaChinyAustraliaFilipinyIndie

Wyższe ceny tapioki zagrażają areałowi trzciny w Tajlandii

Areał trzciny w Tajlandii pod zbiory 2026/27 może się skurczyć, bo tapioka bardziej opłaca się rolnikom, a młyny stawiają teraz na eksport cukru białego.

Roger Bradshaw
Roger BradshawAnalityk cukru i surowców miękkich
2 września 20262 min czytania

Bieżące zbiory w Tajlandii wyglądają dobrze. Opady powyżej średniej w głównych rejonach uprawy sprawiają, że kraj zmierza do zbioru od 100 do 110 mln ton trzciny, niewiele odbiegającego od zeszłego roku, nawet mimo że choroba białego liścia trzciny cukrowej dotyka plantacji odrostowych na północnym wschodzie. Prawdziwy problem leży o jeden sezon dalej.

Ceny tapioki osiągnęły w ostatnich czterech miesiącach atrakcyjne poziomy dla rolników, co zapewne wpłynęło na decyzje o obsadzie pod zbiory 2026/27, więc należy spodziewać się mniejszego areału trzciny. Przy obecnej wstępnej cenie 860 THB za tonę trzcina cukrowa wciąż jest opłacalna, tyle że mniej dochodowa niż alternatywa. Do tego dochodzą utrzymujące się obawy o ceny nawozów oraz wyższe koszty pracy migrujących robotników ścinających trzcinę, przez co cena trzciny musi zbliżyć się do 1000 THB za tonę w bazie 10ccs, jeśli obsada nie ma znacząco spaść.

Drugim czynnikiem jest zaufanie. Rząd zwlekał z wypłatą rolnikom obiecanych 120 THB za tonę za trzcinę ciętą na zielono zamiast wypalaną, a choć w odpowiedzi przeforsowano pakiet o wartości 430 mld THB, szkoda już się stała. To kolejny argument za zmianą uprawy.

Do końca tego roku kalendarzowego młyny kierują swoją produkcję gdzie indziej. Poza cukrem surowym już zakontraktowanym na eksport, branża skupia się na maksymalizacji przetopu i będzie przede wszystkim eksporterem cukru białego. W tym samym kierunku działa jednocześnie kilka czynników: utrzymująca się wysoka premia cukru białego, niedobór innych źródeł cukru rafinowanego przy zamkniętej Cieśninie Ormuz, prawdopodobieństwo, że Indie wchłoną zapasy cukru rafinowanego pierwotnie przeznaczone na przetwórstwo uszlachetniające w ramach swojego bezcłowego okna importowego, oraz pogorszenie barwy cukru surowego spowodowane wilgocią.

Reszta regionu daje kupującym niewiele oparcia. Filipiny zakończyły sezon 2025/26 zbiorem 1,85 mln ton, czyli o 11 % mniej niż 2,08 mln ton sezon wcześniej, przy czym jako przyczynę wskazuje się El Niño, a w czwartym kwartale prawdopodobnie potrzebny będzie import rzędu 250 000 ton. Kampania w Australii przebiega dobrze mimo deszczy w północnym Queensland, a wskaźnik CCS jest lepszy niż w zeszłym sezonie, jednak Canegrowers obniżyło swoją prognozę z 30,04 mln do 28,7 mln ton trzciny bez podania jasnego powodu. Chiny spodziewają się kolejnych dobrych zbiorów na poziomie 12,93 mln ton w ekwiwalencie cukru białego, choć tamtejszy rynek to w istocie dwa rynki, a właśnie w luce między nimi tkwi ryzyko dla cen krajowych.