Oleje roślinneIndonezjaMalezjaStany ZjednoczoneUEUkraina

Krzywa terminowa oleju palmowego wycenia stratę El Niño

GAPKI ostrzega, że skrajne El Niño może obniżyć indonezyjską produkcję oleju palmowego nawet o 3 mln ton w przyszłym sezonie. Krzywa terminowa już to wycenia.

Gehrman Kosenkov
Gehrman KosenkovAnalityk olejów roślinnych i tłuszczów
2 września 20262 min czytania

Przód i tył krzywej oleju palmowego poruszyły się w zeszłym tygodniu w przeciwnych kierunkach, co jest obecnie najwyraźniejszym sygnałem na rynku. Bliskie kontrakty BMD osłabły na realizacji zysków i konsolidacji, kontrakt październikowy rozliczył się na 4788 MYR za tonę wobec 4859 MYR tydzień wcześniej. Kontrakt na styczeń 2027 poszedł w drugą stronę, rosnąc do 5067 MYR za tonę. Ta różnica to ryzyko produkcyjne wyceniane już pod kątem przyszłego sezonu, a nie obecnego.

Powodem jest GAPKI. Indonezyjskie stowarzyszenie producentów oleju palmowego stwierdziło, że skrajne El Niño mogłoby zmniejszyć indonezyjską produkcję CPO w przyszłym sezonie nawet o 3 mln ton, czyli więcej niż 2 mln ton wskazywane przez LSEG i 2 mln ton przyjmowane globalnie przez OilWorld. GAPKI dodało, że priorytetem będzie zaopatrzenie krajowe, co przełożyłoby się na niższy eksport. MPOC ocenia sytuację Malezji łagodniej, licząc na to, że grudniowy monsun pomoże złagodzić skutki, choć źródła rynkowe wciąż spodziewają się niższej malezyjskiej produkcji także w 2027 roku.

Bliższy termin wygląda inaczej. Zapasy malezyjskie mają w sierpniu rosnąć dzięki wyższej produkcji i słabszym wysyłkom, a inspektorzy raportują eksport niższy o 15 % niż w lipcu. Indonezja prawdopodobnie zakończy sierpień z niższymi zapasami, sądząc po danych wysyłkowych i szacunkach rynkowych, ale nie na tyle niższymi, by zrównoważyć malezyjski wzrost. Indonezyjscy eksporterzy muszą też przyswoić nowy reżim zgodności: 1 września rusza platforma monitorowania eksportu Danantara Sumberdaya Indonesia, obejmująca ilość, jakość, ceny, kierunki eksportu i warunki płatności. Nikt jeszcze nie wie na pewno, jak to zadziała w praktyce.

Gdzie indziej ruchy napędzała polityka. Olej sojowy na CBOT wzrósł w kontrakcie październikowym do 70,83 centa za funt z 67,26 centa, podążając za mocnym Brentem i spekulacjami wokół amerykańskiej polityki biopaliwowej, choć fakty wskazują na coś innego: EPA przyznała małym rafineriom zwolnienia na łączną kwotę 1,76 mld certyfikatów RIN za rok zgodności 2025, czyli niemal dwa razy więcej, niż pierwotnie zakładała, a produkcja RIN-ów biodiesla w kwietniu 2026 r., wynosząca około 690 mln certyfikatów, wyraźnie nie dotrzymuje tempa około 915 mln miesięcznie wymaganych przez mandat. Olej rzepakowy na MATIF wzrósł w listopadzie do 544 EUR za tonę z 522 EUR, po tym jak Komisja Europejska obniżyła prognozę produkcji na 2026/27 o 0,4 mln ton do 19,4 mln i podniosła prognozę importu o 0,7 mln ton do 6,4 mln. Olej słonecznikowy był jedynym słabszym rynkiem, październikowy surowy kontrakt osłabł do 1430 USD za tonę z 1450 USD, podczas gdy kupujący czekają na możliwe porozumienie żeglugowe na Morzu Czarnym, do którego, jak twierdzi Turcja, przygotowała już plan.

Kompleks laurynowy podążył za wzrostem palmy. Olej z ziaren palmowych CIF Rotterdam skoczył do 2205 USD za tonę z 2035 USD na wieści od GAPKI, a surowy olej kokosowy wzrósł do 2080 USD za tonę z 2040 USD, gdy podaż kopry zwolniła. Czy premia za ryzyko El Niño na dalekim końcu krzywej się utrzyma, zależy od opadów w Malezji i Indonezji w ciągu najbliższych dwóch kwartałów, i właśnie w tym miejscu kwartalne prognozy Vespera rozchodzą się z trendem wskazywanym przez uczenie maszynowe.