Kontrakty terminowe na kakao mocno spadły w zeszłym tygodniu przy bardzo skąpym napływie świeżych danych fundamentalnych. ICE Europe straciła w ciągu tygodnia 12 % i zamknęła się na 4142 GBP za tonę na wrześniowym kontrakcie najbliższej serii, a ICE US spadła o 11 %, do 5866 USD. Ceny wrześniowe są mniej reprezentatywne tak blisko wygaśnięcia, więc bardziej wymowne jest to, że osłabła również reszta krzywej, na obu rynkach. Wskazuje to na szerszą przecenę perspektyw cenowych, a nie na wygasający kontrakt schodzący z rynku. Odczyt techniczny Vesper jest w krótkim terminie niedźwiedzi na obu rynkach, choć po spadkach tej skali nie można wykluczyć korekty.
Dyferencjały fizyczne podążyły za giełdą w dół. Ceny ziarna w Europie spadły tydzień do tygodnia o 8,5 % do 13 % w pochodzeniach z Wybrzeża Kości Słoniowej, Ghany i Nigerii, a amerykański rynek ex-dock osłabł o około 4,5 %. Produkty kakaowe poszły w drugą stronę: masło kakaowe umocniło się o 7,8 %, a miazga kakaowa o 6,5 %, podczas gdy kakao w proszku pozostało bez zmian.
Dwie ceny skupu, jedna granica
Wybrzeże Kości Słoniowej ustaliło cenę skupu na nowy sezon na 1200 franków CFA za kilogram, bez zmian wobec zbiorów pośrednich i wyraźnie poniżej 2800 franków CFA za kilogram płaconych za główne zbiory 2025/26. Większość zbiorów 2026/27 została już sprzedana z wyprzedzeniem w oknie kontraktowania od marca do czerwca, a Iworyjska Rada Kawy i Kakao ulokowała około 1,1 mln ton kontraktów eksportowych po średnio mniej więcej 1940 franków CFA za kilogram. Niższa cena dla producentów powinna utrzymać eksport w ruchu, co jest umiarkowanie niedźwiedzie dla dostępności w krótkim terminie, ale nie zostawia rolnikom wiele na środki produkcji, które podniosłyby podaż później.
Cena proponowana przez Ghanę na sezon rozpoczynający się 17 września jest o około 75 % wyższa od poziomu iworyjskiego i nie została jeszcze zatwierdzona. Jeśli ta różnica się utrzyma, może przeciągnąć większe wolumeny przez granicę i zmniejszyć dostawy na Wybrzeżu Kości Słoniowej w najbliższych miesiącach. Dostawy były dotąd wygodną częścią obrazu i do 30 sierpnia sięgnęły 2 mln ton, o 19,6 % więcej niż rok wcześniej.
Otwartym pytaniem pozostaje własna produkcja Ghany. COCOBOD wskazał 650 000 ton na sezon 2026/27, natomiast dyrektor zarządzający Cocoa Marketing Company Ghana, Wisdom Kofi Dogbey, spodziewa się od 470 000 do 620 000 ton wobec 750 000 ton w sezonie, który właśnie się zakończył, a za tym niedoborem stoi kapryśna pogoda uderzająca w starzejące się, mniej odporne na choroby drzewa.
Czego cena nie wycenia
Dyrektor generalny Guan Chong Berhad, Brandon Tay Hoe Lian, prognozuje na sezon 2026/27 deficyt od 300 000 do 400 000 ton, przy czym popyt azjatycki ma odbić jako pierwszy. Mondelez patrzy na najbliższy okres spokojniej, a jego dyrektor ds. kakao Darren O’Brien wskazuje na zdrowe zapasy, które dają bufor wobec niewielkiego deficytu, i zauważa, że zmiana receptur przeprowadzona w całym jego portfelu przekąsek po erze cenowej 2024/25 utrzymała się, więc odbudowujący się popyt na przekąski nie ciągnie już za sobą tyle kakao co kiedyś. Te dwa spojrzenia dają się pogodzić tylko wtedy, gdy deficyt pozostanie niewielki, bo niedobór wielkości opisywanej przez Guan Chong szybko wydrenowałby te bufory.
Dwa ryzyka pozostają poza obecną ceną. Zgodność z EUDR nie jest wyceniana, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, jak trudno wycenić wdrożenie przypadające na koniec roku, a silniejszy Harmattan pozostaje możliwością w czwartym kwartale. Producenci w Bahii spodziewają się też mniejszych zbiorów głównych, przy opadach zbyt małych, by zapewnić mocne kwitnienie, i niedoborach siły roboczej spowalniających prace. Na razie rynek jest gotów to wszystko pominąć i handlować przyzwoitą dostępnością w krótkim terminie.


