Mięso i dróbStany Zjednoczone

Straty tuczarni bliskie 500 USD na sztukę, wstawienia spadły o 12 %

Wrześniowe wstawienia bydła w USA spadły o ponad 12 %, mocniej od wszystkich prognoz, a tuczarnie tracą blisko 500 USD na sztukę i celowo hamują wstawienia.

Megan Hidden
Megan HiddenKoordynatorka marketingu
30 października 20261 min czytania

Piątkowy raport Cattle on Feed USDA wypadł poniżej nawet najbardziej pesymistycznych oczekiwań. Wrześniowe wstawienia wyniosły mniej niż 1,78 mln sztuk, o ponad 12 % mniej niż we wrześniu ubiegłego roku, podczas gdy średnia prognoza analityków zakładała spadek o 8,3 %, a własna prognoza LEAP Market Analytics spadek o 9,2 %. Wynik znalazł się nieznacznie poniżej dolnej granicy opublikowanego przedziału prognoz.

W porównaniu z modelem LEAP, który szacuje, ile młodego bydła do opasu powinno być dostępne, wrześniowe wstawienia były niższe o prawie 229 000 sztuk, po niedoborze 260 000 sztuk w sierpniu. To dwie z największych luk w historii notowań, i to w dwóch kolejnych miesiącach.

Przyczyna jest finansowa. Już pod koniec lata tuczarnie traciły w ujęciu gotówkowym ponad 400 USD na sztukę, a obecnie ich straty oscylują wokół 500 USD. Problemem nie jest pasza: USDA przeszacowało zużycie kukurydzy na paszę w sezonie 2025/26 i zbyt ostrożnie oceniło letnie plony, a korekty dodały co najmniej 300–400 mln buszli do zapasów końcowych z nowych zbiorów. Dotkliwa jest natomiast premia, jaką właściciele tuczarni płacą za młode bydło do opasu, podczas gdy rynek bydła gotowego do uboju od połowy roku traci impet.

Strategia polega najwyraźniej na takim ograniczeniu wstawień, by w dalszej części łańcucha powstało wąskie gardło, a ceny wolców gotowych do uboju wzrosły. LEAP uważa, że zadziała to tylko do pewnego stopnia, ponieważ zakłady mięsne, zmagając się ze słabym popytem, raczej nie wchłoną znacznie wyższych kosztów bez zamykania mocy ubojowych. Bardziej prawdopodobne jest przesunięcie presji na wcześniejsze ogniwa łańcucha, gdy w gospodarstwach z chowem krów mamek i w gospodarstwach odchowu młodego bydła narasta zator, który ciąży na cenach lżejszych zwierząt. W tym ujęciu kontrakty terminowe na bydło opasowe, zwłaszcza te z dalszymi terminami, wyglądają na przegrzane.

Pełną analizę amerykańskiego rynku wołowiny można przeczytać tutaj.