Jaja w Europie przestały tanieć, ale nie dlatego, że wrócili konsumenci. Przetwórcy kupowali równomiernie przez wakacyjny zastój, odbudowując zapasy przed jesiennym popytem, i to wchłonęło dość wolumenu, by zrównoważyć słaby popyt detaliczny. Pod płaskim nagłówkiem letni upał obniża masę jaj, więc Europa Zachodnia ma niedobór jaj XL, mimo że rozmiarów średnich jest pod dostatkiem, a ta rozbieżność utrzymuje presję na górze krzywej wagowej. Niemcy i Francja rozjechały się także po stronie przemysłowej: niemieccy przetwórcy kupują mocno, aby budować zapas, podczas gdy francuski handel spot dla przemysłu wciąż się osuwa przy łatwej podaży, najprawdopodobniej dlatego, że import łatwiej trafia do francuskiego kanału przemysłowego niż do certyfikowanych segmentów niemieckich.
Europejski rynek proszku jajecznego całkowicie oderwał się od cyklu jaj w skorupkach. Biały proszek się umacnia, bo producenci odżywek sportowych zamieniają serwatkę na albuminę, a to źródło popytu nie ma związku z tym, w którym miejscu cyklu znajduje się rynek jaj w skorupkach; jednocześnie wcześniejsza fala przecenionego indyjskiego eksportu albuminy do Japonii już się rozeszła, usuwając drugi hamulec dla europejskich ofert. Proszek z żółtek handlowany jest natomiast z nietypowo szerokim rozstrzałem między ofertami, co wskazuje na rynek bez wyraźnej ceny odniesienia. Import stanowi sufit dla każdego europejskiego odbicia: w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku UE sprowadziła 99 447 ton jaj, o 93 % więcej rok do roku, przy czym Ukraina dostarczyła nieco ponad połowę, a wolumeny z Turcji wzrosły 31-krotnie. Wraca też ryzyko chorobowe, z nowym przypadkiem grypy ptaków u niemieckich indyków rzeźnych i potwierdzonymi ogniskami w województwie łódzkim.
USA opowiedziały odwrotną historię. Hurtowe ceny sortowanych luzem jaj klatkowych osuwały się, mimo że zainteresowanie detalu się utrzymywało, a białe jaja z chowu bezklatkowego mocno się skorygowały, o 20,6 % tydzień do tygodnia, gdy osłabł impuls promocyjny, który windował premię za produkt bezklatkowy. Proces formowania szczytu widać także w krzywej rozmiarów: jaja XL, duże i średnie odwróciły się w ostatnim tygodniu w dół, a jumbo dalej się umacniały przy realnym niedoborze na górze zakresu wagowego. Podaż pozostała ograniczona z dwóch odrębnych kierunków: dobrowolnego wycofania około 19 mln jaj z powodu ryzyka salmonelli na dwóch farmach w Teksasie oraz utrzymujących się obaw o grypę ptaków, dlatego zapasy pozostały niskie, mimo że popyt gasł.
Kierunek Europy na wrzesień jest wzrostowy i opiera się na wydarzeniach z konkretnymi datami: koniec wakacji, zakończenie przestojów, ponowne otwarcie stołówek. Nastawienie amerykańskie jest neutralne do słabego na lżejszych rozmiarach i mocne na jumbo, a ten podział powinien utrzymać się przez kilka tygodni, o ile sytuacja chorobowa się nie zaostrzy.
Ten artykuł jest częścią szerszej analizy rynkowej Vesper dotyczącej globalnych rynków jaj i ich przetworów. Pełna analiza znajduje się pod adresem: https://app.vespertool.com/market-analysis/3306


